Jak to wygląda w praktyce
W dniu ślubu nie potrzebujecie ogromnej ekipy "od mediów" — wystarczy jedna osoba, która ogarnia zarówno zdjęcia, jak i film. 
Nie wchodzę z butami w Wasz dzień, nie ustawiam, nie przerywam wzruszeń. Jestem gdzieś z boku, ale zawsze tam, gdzie coś się dzieje. Łapię śmiechy, emocje i gesty — cały ten "bałagan", który jest naprawdę wart zapamiętania.
Zaczynam od przygotowań, kończę po oczepinach — czyli wtedy, kiedy macie mnie już dość, ale jeszcze nie każecie mi iść do domu. W praktyce: jestem z Wami przez większość dnia.
Fotografuję i filmuję jednocześnie – jako fotograf hybrydowy. Dzięki temu historia Waszego dnia jest spójna i naturalna. Z dnia Waszego ślubu powstaje 500 zdjęć oraz krótki, dynamiczny teledysk ślubny, skupiający się na emocjach i detalach.
Gotowe materiały oddaję szybko – do 15 dni po ślubie. Wszystko trafia do galerii online, zabezpieczonej hasłem, żeby łatwo można było oglądać, udostępniać i wspominać.
Do tego pendrive i wydrukowane odbitki – takie, które po latach znajdziecie w szufladzie i obejrzycie przy winie.
​​​​​​​
Back to Top